FANDOM


Pierwsza misja na Korribanie, w której wzięły udział obie drużyny. Niżej opisane są również inne wydarzenia z życia akademii.

Drużyna 1 (Drusilla, Furia, Siro oraz Vitus) Edytuj


Dzień 1Edytuj

Drusilla, Furia, Siro oraz Vitus zostali wezwani na Korriban. Wszyscy uczyli się dotąd w oddzielnych akademiach, szkoleni odpowiednio na inkwizytora, marudera, zabójcę, oraz czarnoksiężnika. Jednak dzięki swoim ponadprzeciętnym zdolnościom zostali wysłani przez swoich nauczycieli do miejsca, gdzie zyskali szansę stać się Lordami Sithów.

Pod koniec długiej podróży z różnych zakątków galaktyki, spotkali się pierwszy raz na statku, który już bezpośrednio zmierzał na Korriban. Początkowo towarzysze nie byli zbyt rozmowni i każdy obserwował tylko pozostałych. Gdy planeta już pojawiła się w wizjerze, a oni akurat znajdowali się w jednym miejscu, Vitus jako pierwszy zwrócił uwagę na potężną aurę ciemnej strony mocy, która otacza planetę i nazwał ją przyjemną. Dołączyła do niego wtedy Drusilla, która także to wyczuła i wywiązała się krótka rozmowa. Siro wtrącił się na chwilę, wskazując swoje lekceważenie wobec wszystkich zgromadzonych, lecz szybko umilkł pod wrogimi spojrzeniami reszty.

Po wylądowaniu na czwórkę adeptów czekał Xar. Uczeń akademii, Zabrak, nie był zadowolony ze swojego zadania, czyli eskortowania świeżaków. Posłusznie jednak je spełnił. Przeprowadził ich przez ponurą dolinę, wypełnioną monumentalnymi posągami dawnych Sithów, a później długimi, nie kończącymi się schodami w kierunku akademii. Wejścia doń strzegło dwóch strażników, którzy z szacunkiem rozstąpili się przed przybyłymi.

Xar zapowiedział, że zaprowadzi ich przed oblicze mistrza akademii, Lorda Qordisa. W windzie, którą zjeżdzali zaczął ich prowokująco wypytywać jakie są ich plany w akademii i co będą starali się osiągnąć. Odpowiedział mu wtedy Vitus, że przybył tu po większą potęgę i nie zamierza sobie pozwolić by ktokolwiek stanął mu na drodze. Na to Xar się tylko uśmiechnął i odpowiedział, że się wkrótce o tym przekona czy to prawda.

Lord Qordis przyjął nowo przybyłych w swojej rozległej komnacie, głęboko w trzewiach akademii. Pomieszczenie było pełne przepychu, znajdowało się w niej wiele artefaktów Sithów, zwojów, holokronów i innych bogactw. Na końcu komnaty, na podwyższeniu siedział sam Lord Qordis. Robiący wrażenie, potężnie zbudowany mistrz akademii był ubrany w drogie szaty. Adepci uklękli przed nim, a on zaczął im zadawać pytania, każąc po kolei się przedstawić, powiedzieć, skąd są, gdzie i jak długo się uczyli, oceniając ich przy tym wstępnie. Po pierwszej, zadowalającej ocenie kazał im się oddalić. Zostali zaprowadzeni do swoich nowych komnat, gdzie udali się na spoczynek, jako, że był już późny wieczór.

Dzień 2Edytuj

Tego dnia drużyna poznała codzienny rytm akademii. Rano obudziła ich inna uczennica, Emala. W wyzywającym i kuszącym stroju przyszła ciekawa nowego nabytku akademii. Powiadomiła ich, że codziennie rano odbywają się biegi w celu rozgrzewki i utrzymania kondycji. Po biegach, wszyscy udają się na płaski dach jednej z budowli gdzie pod okiem mistrza Kas'ima trenują szermierkę mieczami treningowymi.

W drodze na miejsce gdzie uczniowie biegają, dzięki rzuconemu komplementowi wyjawiła także nowym, że po treningu odbywa się walka w kręgu, która wyznacza pozycję pomiędzy uczniami i pozwala mistrzom ocenić uczniów z największym potencjałem. Odbywa się tylko jeden pojedynek dziennie, każdy może wyzwać każdego i można przyjąć pojedynek lub odmówić, bez żadnych konsekwencji. Przegrana oznacza spadek prestiżu w oczach mistrzów i reszty uczniów.

Po wspomnianej rozgrzewce wszyscy udali się za resztą uczniów na dach gdzie faktycznie czekał na nich już mistrz Kas'im oraz Lady Attami, Lord Taron i Lady Obmo. Nowi odruchowo zaczęli się trzymać razem widząc, że uczniowie akademii są podzieleni na grupy, które obserwują siebie uważnie.

Najsilniejszą wydaje się być grupa przewodzona przez Voro, a składająca się z: Voro, Cilo, Karrash'a, Litii. Voro jest aktualnym czempionem pośród akolitów.

Druga grupa składająca się z uczniów dłużej tu przybywających należy do: Xara i Sirilli.

Trzecią grupą składa się z (notatka: druga drużyna): Garesza, Nefarii, Purriusa i Felisis.

Poza grupami przebywają jeszcze Emala oraz Ta'en.

Trening się rozpoczął. Częśc druzyny przyglądała się uważnie innym uczniom, inni skupiali się by nauczyć się jak najwięcej. Gdy czas treningu minął wszyscy ustawili się w krąg, gdzie każdy mógł wyzwać każdego. Dość szybko wyszedł Xar i wyzwał Vitusa, który dzień wcześniej powiedział mu, że zamierza tu szybko urosnąć w siłę. Ten jednak uprzejmie odmówił. Xar uśmiechając się wyzwał wszystkich od tchórzy na co zareagowała Furia. Stanęła z nim do walki i po krótkiej, lecz bardzo zaciekłej walce, w której niemal udało się jej pokonać Xara, padła nieprzytomna. Xar chociaż zwycięski, docenił swoją przeciwniczkę mówiąc to wszystkim wokół.

Reszta akolitów po treningu udała do swoich mistrzów. Nowi mieli dopiero następnego dnia zacząć uczyć się u mistrzów, a tego dnia zostawiono ich samych sobie, co wykorzystali głównie na zwiedzanie całej akademii. Zjedli śniadanie, gdzie dołączyła do nich już Furia, której zostało opowiedziane co się wydarzyło. Po śniadaniu każdy poszedł w swoją stronę. Drusilla spotkała Voro, któremu zaznaczyła swoją obecność w akademii co on tylko wyśmiał. Za to Furii oznajmił, że jest ciekaw jej dalszych postępów. Siro zwiedzał akademie by móc później tą wiedze wykorzystać gdyby przyszła taka potrzeba. Vitus także zwiedzał akademię, a później udał się do ogromnej biblioteki. Dołączyła do niego na chwilę Drusilla i chwilę niezobowiązująco rozmawiali.

Na stałówce ponownie zebrali się razem, jednak tym razem przyszła do nich Sirilla z ofertą sojuszu. Opowiedziała im nieco więcej o grupach w akademii. Wtedy okazało się, że Voro jest najbardziej poważany przez mistrzów, dwóch jego ludzkich członków grupy są przeciętni, a Karrash niegdyś silny, stał się popychadłem dla wszystkich w akademii. Emala to intrygantka skacząca od drużyny do drużyny, szukająca kogoś na tyle silnego by był dobrym wsparciem, a zarazem na tyle słabego by mogła nad nim zapanować. Sama Sirilla i Xar stanowią opozycję do innych i chętnie by się sprzymierzyli przeciwko Voro.

Po obiedzie reszta dnia minęła bez większych wydarzeń.

Dzień 3Edytuj

Poranek upłynął podobnie do poprzedniego dnia, aż do walk w kręgu. Tam Xar ponownie wyszedł na krąg i próbował wyzwać ponownie Vitusa oraz Ta'ena jednak tamci odmówili. Później Karrash wyzwał Sirilli, chcąc odzyskać nieco w oczach innych. Bithanka przyjęła wyzwanie, lecz nie potoczył się on po mysli Karasha. Szybko przegrał będąc podduszonym przez Sirillę.

Gdy wszyscy się zbierali po treningu, pomiędzy uczniów weszła lady Attami mówiąc, że potrzebuje małej grupy akolitów do zadania. Uznając, że Drusilla, Furia, Siro i Vitus najmniej stracą, jako, że jeszcze nie zaczęli nauk, wybrała ich. Wspólnie udali się do hangaru, gdzie weszli do statku powietrznego wraz z kilkoma żołnierzami.

Lecąc na druga stonę planety lady Attami wyjawiła, że w pewnej osadzie, umiejscowionej niedaleko kopalni odkrywkowej, ludzie zbuntowali się. Jest to teren jej podległy i chce zaprowadzić w nim porządek tak by więcej takie zachowania ludności się nie wydarzały. Misja powinna być prosta i łatwa. Uczniowie wraz z czterema żołnierzami udadzą się do miasta gdzie odszukają przywódcę społeczności, a ona uda się do kopalni.

Gdy dotarli na miejsce, lady Attami zostawiła ich pół kilometra od miasteczka na środku bezdroża razem z żołnierzami. Sama odleciała w stronę kopalni. W tym momencie Siro oznajmił z uśmiechem reszcie drużyny, że w końcu kogoś zabije i rzucił się biegiem prosto w stronę miasteczka. Vitus przywołał go jednak spowrotem i spytał czy nie lepiej tego przemyśleć i jakoś nie zaplanować. Tamten odpowiedział, że nie przewiduje żadnych problemów. Dołączyłą do niego wtedy Furia i razem zaczęli biec do miasteczka, a Drusilla i Vitus zaczęli iść za nimi wraz z żołnierzami.

Po krótkiej chwili usłyszeli ekspozję, a zaraz potem wystrzały z blasterów. Okazało się, że teren jest zaminowany, a dwójka uczniów wpadła w zasadzkę. Wywiązała się krótka, chociaż zacięta walka, podczas której napastnikami okazali się Mandalorianami. Dwóch z nich strzelało z pewnej odległości zza skały, inny był schowany dalej i strzelał z broni wyborowej. Strzelcem wyborowym zajął się Vitus, wywołując dużą zasłonę z piasku i osłaniając ich od tego zagrożenia. Furia zaczęła walczyć z Mandalorianem, który co prawda nie miał z nią szans w bliskim starciu, ale zaczął wykorzystywać swój plecak odrzutowy utrzymując się dzięki niemu na dystans. Ostatecznie dwóch Mandalorianów zostało pokonanych, a strzelec wyborowy zniknął. Zginęło też dwóch żołnierzy.

Drusilla postanowiła przesłuchać jednego z Mandalorian, który przeżył. W tym czasie Vitus telepatycznie przywołał Siro, który zniknął w zamieszaniu. Gdy ten wrócił, dotąd opanowany Vitus zaczął obwiniać go o tą walkę, nazywając go bezużytecznym. Na to Siro wyciągnął miecz świetlny z zamiarem ataku. Dopiero w tym momencie zauważyli mandaloriański statek powietrzny, który nadleciał od strony miasteczka i odpalił w ich stronę cztery rakiety. Furia najszybciej zaeragowała i odskoczyła. Wściekły Vitus, zwrócił swój gniew w stronę statku i skierował wszystkie rakiety przeciw niemu samemu. Ciężko uszkodzony pojazd spadł w ich pobliżu. Siro poniechał ataku i zaczął go okrążać. Drusilla i Vitus wskoczyli na zniszczony statek. Wyczołgało się z niego dwóch żołnierzy, których bez słowa zabił Vitus.

Gdy wszyscy ponownie się zgromadzili, Drusilla dokończyła przesłuchania. Okazało się, że pozostało przy życiu jeszcze dwóch żołnierzy i zrobili oni zasadzkę w miasteczku. Nie było jasnym po co dokładnie to zrobili i dlaczego. Drusilla zabiła Mandaloriana i nowy plan się wyklarował. Siro został wysłany przodem skradając się, a reszta ruszyła powoli za nim czekając na raport.

Miasteczku okazało się opustoszałe. Siro wkradł się do jednego z domów, gdzie przerażony wieśniak zaczął do niego strzelać, więc po krótkiej walce, Siro zakończył jego żywot. Przy okazji okazało się, że wieśniak miał małą córkę, do której zabójca poczuł litość. Gdy chciał wyjść z budynku, nagle został ostrzelany przez strzelaca wyborowego. Przekazał to towarzyszom i Furia wyruszyła skradając się do strzelca. Nie udało się jej zakraść niezauważonej, niemniej Mandalorian i tak pozostawał bez szans z wyszkoloną Maruderką, która go zdekapitowała.

Siro i Furia spotkali się na dachu budynku administracyjnego, a Drusilla i Vitus podeszli do niego od frontu. Moc im podpowiadała, że w środku czai się niebezpieczeństwo, ale uznali, że i tak wejdą. Siro i Furia od dachu, dwóch ocalałych żołnierzy od tyłu, a Drusilla i Vitus frontem. W środku, na parterze, okazało się, że są zgromadzeni i związani mieszkańcy miasta. Vitus zdjął mocą opaskę przywódcy i ten zaczął błagać by ich stąd wyprowadzili. Nagle wszyscy spostrzegli, że ktoś zaczął, udający tylko związaną osobę, sięgać do jakiegoś urządzenia. Zanim Drusilla i Vitus zdążyli zaeragować, pojawiła się na schodach Furia, która mocą cisnęła człowiekiem tak mocno, że ten gdy tylko wpadł na ścianę, złamał sobie kręgosłup.
W mięczyczasie Siro na piętrze spotkał kolejnego przeciwnika, który także udawał tylko związanego, lecz on trzymał rękę na zapalniku. Siro skłamał mówiąc, że tylko on tu przebywa i próbował powstrzymać samobójcę, jednak nie udało mu się. Dał jednak cenne sekundy dla reszty drużyny, która uciekła z budynku, gdy został wciśnięty detonator. Siro wyskoczył przez okno, jednak wybuch i tak go dosięgnął. Wyrzuciło go na ulice. Skończył mocno sponiewierany i ze złamaną nogą.

Reszta drużyny szybko się pozbierała. Dostrzegła jakiegoś uciekającego człowieka. Pochwycili go i Vitus z Drusillą wspólnie przesłuchali. Okazało się, że ten atak oraz opór w kopalni był tylko odwróceniem uwagi od działań przywódczyni Mandalorian, Mithry. Ta ludzka kobieta udała się w inne miejsce wykonując właściwe zadanie. Drużyna skontaktowała się z Lady Attami, która zdenerwowanym głosem oznajmiła, że pojawi się przed miasteczkiem.

Wszyscy wraz z więźniem wsiedli na statek. Siro odpoczywał w ładowni, a Furia w pomieszczeniu niedaleko kokpitu. Drusilla wraz z Vitusem, zdali raport lady Attami. Używając telepatii udało im się poznać wygląd Mithry. Następnie dzięki zdolnościom Drusilli, wykryli drugi statek Mandalorian i udali się w stronę grobowców Sithów. Tam faktycznie znajdował się drugi statek, a pod przygniecionymi ruinami, głęboko w ziemi radar wykrył cztery żywe istoty. Kobieta pilotująca statkiem udawała iż wraca z akademii jako zaopatrzenie i zaczęła lecieć w kierunku przestrzeni kosmicznej. Lady Attami chwilę leciała za nią, jednak kazała tylko statkom na orbicie przechwycić ten okręt, a sama zawróciła do akademii.

W hangarze po wylądowaniu rzuciła tylko krótko, że uczniowie dobrze się spisali i skierowała się do lorda Qordisa. Siro zostal zabrany przez medyków, a reszta drużyny postanowiła się umyć i coś spożyć. W trakcie jedzenia pojawił się Cilo z wiadomością, że lord Qordis chce ich widzieć. Zarazem Cilo wyraźnie zaznaczył swoją niechęć do drużyny.

Gdy później pojawili się u lord Qordis oznajmił, że lady Attami bardzo ich pochwaliła. Wyjawił, że jest ciekaw w takim razie ich możliwości. Z tego powodu zarządził, żeby następnego dnia pojawili się u niego popołudniu na trening. Przy okazji wyszło na jaw, że lady Attami ukryła pewne informacje przez lordem Qordisem, nie przekazując kto uciekł statkiem. Zamiast tego sama udała się, aby zapolować na tą Mandaloriankę. Drużyna mocno podniesiona na duchu, że tak została doceniona, udała się na spoczynek.

Drużyna 2 (Nefaria, Purrius, Felisis oraz Garesh) Edytuj

Galaktyka w ogniu! Tyśącletni konflikt między Republiką a Imperium Sithów wciąż trwa! Obie strony nie dają za wygraną i próbują przechylić wynik wojny na swoją stronę. Na Korriban, do Akademii Sithów, przylatują wciąż nowi adepci by po wyszkoleniu w Mocy wesprzeć wojska Lorda Kanna. Jednymi nich są: Nefaria, Purrius i Garesz, których potencjał został dostrzeżony przez mistrzów.

1 DzieńEdytuj

Bladym świtem nowi adepci zostali zerwani przez Karrasha, nieokrzesanego Barabela, i zaznajomieni z planem dnia w Akademii. Podczas porannego treningu doszło do starcia między Gareszem a Karrashem, które cudem nie skończyło się rozlewem krwi. Jego finał miał miejsce po lekcji szermierki, czasie Kręgu gdzie Garesz pokonał swojego współziomka i brutalnie pozbawił go ogona. Reszta dnia minęła adeptom na poznawaniu Akademii, jej mistrzów i innych uczniów. Wielkie talenty wykazywał tu Purrius, zaś biblioteka została dokładnie przebadana przez Nefarie.

 2 DzieńEdytuj

Po porannym treningu, adepci poznają Emalę, która okazuje jawne zainteresowanie Purriusem. Na lekcji szermierki pojawiają się nowi adepci, a jedna z nich, Furia, zostaje wyzwana w Kręgu przez Xara. Po brawurowej walce przegrywa jednak swój pojedynek. Dalszą część dnia, ku uciesz Nefarii, wypełnia trening w Mocy pod czujnym okiem lorda Tarona. Purrius spędza noc w towarzystwie Emali, wielokrotnie zakłócając przy tym ciszę nocną.

 3 DzieńEdytuj

Po porannym treningu i lekcji szermierki adepci w raz z zebraczką D’maseth zostają wezwani przed oblicze lorda Qordisa. Tam zostaje przydzielona im misja zabezpieczenia grobowca Nagi Sadowa. W drodze do wahadłowca spotykają tajemniczą Lady Ebony, która o mało co nie zabija Garesza za jego ignorancję i brak szacunku. Zleca jednak adeptom pozyskanie z grobowca cennego i przedwiecznego zwoju. Następnie adepci udali się wypełnić powierzone zadanie. Na miejscu zastali mandaloriański statek, który, po uprzednim zbadaniu, zniszczyli. Zostawiając ludzi do pilnowania wahadłowca, zagłębili się w mroki grobowca. Nefaria czuła się jak Quarren w wodzie, czego nie można było powiedzieć o jej towarzyszach. W jednej z sal napotkali, zostawionego tam jako strażnika, marudera. Po ciężkiej walce udało im się pokonać oponenta. Podczas dalszej eksploracji grobowca do życia zostaje przywołany starożytny Sith wojownik, najprawdopodobniej gwardzista Nagi Sadowa. Jednak i tym razem adepci wychodzą ze starcia obronną ręką. Po dotarciu do komory grobowej adeptom ukazuje się straszny widok – ktoś ukradł zwój! Złodziej szybko ulega odkryciu i okazuje się mandaloriańską najemniczką. Dochodzi do walki w której żadne ze stron nie osiąga przewagi mimo wykorzystania Mocy, miotaczy ognia, blasterów i wyrzutni rakiet. Jednak dzięki potężnej mocy Nefarii, furii Garesza, finezji Purriusa i zbytniemu nie wtrącaniu się D’maseth, adeptom udaje się odzyskać zwój i zmusić najemniczkę do odwrotu. W ślepym szale Garesz detonuje ładunku wybuchowe i tylko dzięki refleksowi i ocenie Purriusa, adeptom udaje się przeżyć. Zostają jednak pogrzebani pod gruzami grobowca, a Garesz traci przytomność.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.